Sugestie

#formanażycie z Darią Łukowską

Utworzony 24 Sie 2015  / Dział: Motywacja, inne

Daria Łukowska - Licencjonowany dietetyk, magister fizjoterapii, trenerka personalna, zafascynowana światem medycyny żywienia, zdrowym odżywianiem i aktywnością fizyczną, w wywiadzie opowie m.in. o akcji #formanazycie. Więcej porad i motywacji znajdziecie na stronie Darii.

 
 

 

Od kiedy zaczęła się Twoja przygoda z aktywnością fizyczną?

 

W zasadzie to sport jest obecny w moim życiu od najmłodszych lat. Od podstawówki do końca liceum, a więc przez prawie 10 lat, grałam w koszykówkę i biegałam. Potem doszedł jeszcze taniec nowoczesny, który był ze mną przez kolejne kilka lat. Sport zespołowy niesie ze sobą dużo więcej, niż tylko aktywność fizyczną. Dążenie do wspólnego celu w zgranym  zespole daje niesamowitą energię, przekładającą się rówineż na życie codzienne. Dodatkowo każdy rodzaj aktywności, który wymaga regularności oraz drobnych wyrzeczeń w życiu codziennym uczy poczucia obowiązku i samodyscypliny. Stąd też uważam że sport, to bezsprzecznie bardzo ważny element w życiu i powinien być częścią życia każdego z nas :)

Od dwóch lat zajmuję się treningiem siłowym, stąd też rozpoczęłam pracę jako trener personalny, gdzie mogę z powodzeniem stosować moją wiedzę z zakresu fizjoterapii i sportu na podopiecznych. Trening siłowy ma nieoceniony wpływ na zdrowie oraz sylwetkę. Jest to trening dla wszystkich, bez względu na wiek i płeć. Dzięki temu dbamy zarówno o stan swoich kości, stawów układu krążenia ale i o zgrabną sylwetkę i jędrne ciało. Jest to także świetny element uzupełniający dla osób na co dzień trenujących sporty wytrzymałościowe, jak bieganie czy kolarstwo - świetne wzmocnienie aparatu ruchu, a co za tym idzie, prewencja urazów i zwiększenie siły. 

 

Czy jako dietetyk często spotykasz się z podejściem, że tłuszczów trzeba unikać za wszelką ceną?

 

Oczywiście, zaczynając rozmowę z klientami, zazwyczaj jedno z pierwszych zdań to "..przecież nie jem tłusto/ unikam tłuszczów a i tak nie mogę schudnąć". Obserwując przykładowe jadłospisy osób, z którymi mam rozpocząć współpracę, bardzo często widzę produkty odtłuszczone, light 0% tłuszczu. Dla wielu osób nie jest ważne,  że produkt ma litanię składników chemicznych, które nawet ciężko wymówić czy składniki słodzące, jak syrop glukozowo - fruktozowy. A często tak właśnie jest, że gdy produkt został pozbawiony tłuszczu, ma dodane dwa razy więcej chemii i cukrów.

 
 

Jakie najczęściej dostrzegasz błędy u osób odchudzających się?

 

Poza właśnie za wszelką cenę unikaniem tłuszczu, unikanie tłustych mięs, przez co osoby jedzące mięso jedzą w nadmiernej ilości białe mięso - a kurczaki z masowej hodowli mają w sobie pewnie więcej antybiotyków niż w pobliskiej aptece. Dodatkowo standardowe schematy, a więc niejedzenie po 18, unikanie posiłku potreningowego ("ćwiczyłem/am to nie chcę zburzyć efektu") - a jest właśnie dokładnie odwrotnie - burzysz efekt treningu nie spożywając posiłku po treningu, niezależnie o której godzinie go skończyliśmy i co jest celem treningowym. Traktowanie również sałatki złożonej z sałaty i ogórka jako głównego posiłku, to widać szczególnie u kobiet - duży lęk przed jedzeniem posiłków, które powinny sycić. Bardzo często jest to mała ilość kcal w posiłku - nieadekwatna do wysiłku w ciągu dnia, czy to aktywności fizycznej czy pracy umysłowej. Warto tu jednak podkreślić, że to nie o kalorie chodzi a o gęstość odżywczą posiłków, a wiele osób skupia się na liczeniu kalorii, mimo to pozostając niedożywionymi jakościowo, nawet pomimo nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej. 

 
 

Co myślisz o treningu siłowym dla kobiet?

 

Tak jak już wyżej wspomniałam, trening siłowy jest najlepszym, co możemy zrobić dla naszego ciała i zdrowia, a każda kobieta, która chciałaby zrzucić co nieco masy ciała, poza oczyszczeniem diety z produktów przetworzonych powinna złapać za sztangę :-) Gospodarka kobiety wcale tak łatwo nie pozwoli na zbudowanie nadmiernej tkanki mięśniowej, a jedynym efektem ubocznym może być smukłe, jędrne ciało oraz ładna, wyprostowana sylwetka :-) Zamiast kupować balsam na "ujędrnienie", kup karnet na siłownię! :) 

 
 

Akcja #formanażycie - możesz opowiedzieć na czym polega i co Cię do niej zainspirowało?

 

To taka trochę przekorna akcja dla "formy na lato", czyli ogólnie katowania ciała by mieć dobrą formę na sezon, na chwilę, na fajne zdjęcie z nad morza. Poprzez akcję #formanażycie chciałabym dotrzeć do kobiet, które poprzez wpływ mediów i społeczeństwa ciągle są niezadowolone ze swojego wyglądu.

 

Wiesz, trafiają do mnie często kobiety, które mają świetną sylwetkę, ewentualnie widzę tam trochę braki właśnie w ujędrnieniu czy złej postawie - ale pod względem redukcji nie ma tam za wiele do pracy - i takie kobiety czują się "grubo". To jest niebezpieczne, bo wpędza w kompleksy i może spowodować poważne konsekwencje w postaci zaburzeń odżywiania, z czego ciężko wyjść przez wiele lat a częściowo zostaje to już w głowie na całe życie. Do tego dochodzi rozsypana gospodarka hormonalna, problemy z zajściem w ciążę, często chorobami autoimmunologicznymi poprzez katowanie ciała przez lata słabą dietą i innymi wspomagaczami.

 

Jasne, że często warto zrzucić trochę tkanki tłuszczowej dla zdrowia - bo nadmierna masa ciała wynikająca jedynie ze złej diety - to nic dobrego. Często jednak może być to wynik zaburzeń ze strony zdrowia - więc przed rozpoczęciem redukcji masy ciała warto się porządnie przebadać by wykluczyć ewentualne problemy natury innej niż złej diety. Osobiście nie jestem fanką chwilowej "diety odchudzającej", moi podopieczni nie dostają diety gdzie mają zjeść 30g tego i 50g tamtego :) Mają nauczyć się wybierać jedzenie, a nie śmieci, a redukcja nadmiernej tkanki tłuszczowej jest efektem ubocznym. Nadmiernej - to warto podkreślić. Bo tkanka tłuszczowa ma swoją rolę w organizmie, i moda na 6pak na brzuchu nie ma nic wspólnego ze zdrowym ciałem. Sama mam do czynienia ze środowiskiem fitnessowym i widzę, że dopóki kobiety mają odtłuszczone ciało i widocznym sześciopakiem, mogą zapomnieć o dobrej pracy ze strony gospodarki hormonalnej.

 

I teraz pytanie - co ma większą wartość - kilka zdjęć z młodości z sześciopakiem na brzuchu czy możliwość założenia rodziny? :) Nie mnie oceniać, gdyż każdy ma prawo wyboru. Ale dla mnie sprawa jest jasna - stąd akcja #formanażycie! :) Zachęcam do wspólnej zabawy - wrzucajcie swoje zdjęcia z oznaczeniem #formanazycie (bez polskich znaków :) ).

 
 
 
Dodaj do ulubionych

FITOMENTO Sp. z o.o.

KONTAKT

Znajdź nas