Sugestie

Cliff Young. Inspirujące historie. Niesamowita historia Cliffa Younga

Utworzony 19 Paź 2015  / Dział: Motywacja, inne
Istnieją historie, po przeczytaniu których budzą się w nas nowe pokłady energii i motywacji. Historia Cliffa Younga, australijskiego biegacza, który w wieku 61 lat przebiegł 875km, wygrywając tym samym organizowany co roku bieg z Sydney do Melbourne, niewątpliwie jest jedną z nich.

Cliff Young. Inspirujące historie 

Ten australijski farmer urodził się w 1922 roku, wychowywał się w australijskim stanie Wiktoria. Na co dzień opiekował się stadem dwóch tysięcy owiec. I właśnie on w 1983 roku wygrał coroczny, wytrzymałościowy bieg z Sidney do Melbourne. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ów maraton liczy sobie 875 km (!) i jest uważany za najbardziej wyczerpujący na świecie.

 Jak skromny farmer tego dokonał?

Odpowiedź na to pytanie jest pokrzepieniem dla wszystkich malkontentów, mistrzów wymówek i marud, które nie wierzą w swoje siły.

Większość biegaczy biorących udział w australijskim maratonie było młodymi sportowcami w sile wieku i mającymi za sobą wiele innych zawodów. Cliff Young jednak znacznie od nich odstawał. W chwili przymierzania się do startu miał 61 lat (był najstarszym uczestnikiem w historii) i był kompletnym amatorem -  na linii startu miał na sobie roboczy strój i kalosze. Okazało się, że postanowił wykorzystać swoje doświadczenie w zaganianiu owiec do przebiegnięcia ultramaratonu. Na początku nikt nie potraktował go poważnie…

Mówi się, że jeśli wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi. Tak było właśnie w przypadku Cliffa który nie wiedział, że w trakcie biegu można, a nawet powinno się, przewidzieć czas na sen. Postanowił nie spać i biec bez przerwy. Początek nie wyglądał obiecująco. Profesjonalni biegacze zostawili w tyle dziwacznego amatora i wydawało się, że tak zostanie do końca. Jednak w nocy, podczas gdy pozostali zawodnicy spali, Cliff biegł, a raczej truchtał dalej, i tak przez 5 dni 15 godzin i 4 minuty. Sposób biegu Cliffa przyniósł mu zwycięstwo, bo to właśnie on wygrał ten morderczy bieg. Było to tak niewiarygodne, że po zakończeniu maratonu zaczęło się prawdziwe szaleństwo na punkcie szalonego farmera.

Do dziś istnieje tzw. Cliff-Young-Shuffle – styl powłóczący, który został nazwany imieniem Cliffa Younga i z zaczerpnięty właśnie od niego. Chroni kości i stawy, jest aerodynamiczny, nie wymaga aż tyle energii co bieg tradycyjny. Za przykładem Cliffa w ten sposób biegło co najmniej kilku przyszłych zwycięzców maratonu Sydney-Melbourne.

Postawa Cliffa Younga może być niesamowitą motywacją, nie tylko do przekraczania swoich granic w sporcie. Udowodnił on jak wielką siłą jest wiara w siebie, proste rozwiązania i odwaga do spełniania swoich zamierzeń.

Po raz kolejny okazuje się, że życie pisze ciekawsze historie niż najlepszy scenarzysta.

Korzystaj z darmowej bazy ćwiczeń i treningów, prowadź kalendarz treningowy, monitoruj swoje postępy na statystykach i dołącz do społeczności - ZAREJESTRUJ SIĘ ZA DARMO NA FITOMENTO. 

 
Dodaj do ulubionych

FITOMENTO Sp. z o.o.

kONTAKT

Znajdź nas